TPSA – powinni tego zabronić
Pamiętacie moje przygody z Netią, od której do dziś nie doczekałem się umowy? Muszę przyznać, że TPSA działa o wiele sprawniej niż Netia – przed sobą mam już dwie podpisane umowy o świadczenie usług, prawdopodobnie przyjdzie mi podpisać trzecią. A wszystko dlatego, że zamarzyła mi się Neostrada bez telefonu w miejscu, gdzie jeszcze nigdy nie była podciągnięta jakakolwiek linia. Telefon z Neostradą jest za to u sąsiadów, więc skrzynka nie jest zbyt daleko.
Etap pierwszy. Kwiecień. Podpisuję umowę w stacjonarnym punkcie TPSA/Orange na warszawskim Nowym Świecie. Po tygodniu ma przyjść monter i podciągnąć linię.
Etap drugi. Maj. Dzwonię do TPSA. Dowiaduję się, że umowa została anulowana. Przemiła pani nie jest mi w stanie wytłumaczyć, dlaczego – i oferuje ‘remake’ umowy, na co oczywiście przystaję.
Etap trzeci. Czerwiec. Przychodzi kurier z umową do podpisania i modemem (którego nie zamawiałem). By nie wprowadzać zamieszania do systemu – bo wiem, czym to grozi – płacę 19.90 i podpisuję drugą umowę.
Etap czwarty. Lipiec. Dzwonię do TPSA. Dowiaduję się, że umowa została anulowana. Przemiła pani tłumaczy mi, że to dlatego, że nie zalogowałem się do Neostrady w ciągu iluś tam dni od podpisania umowy. Dość długo muszę tłumaczyć, że kabelek od modemu mogę wpiąć do komputera, ale miejsce na podłączenie linii telefonicznej z przyczyn ode mnie niezależnych musi zostać puste. Obiecuje, że do 16:00 skontaktuje się ze mną monter i umówi się na podciągnięcie linii.
Jest 15:49, trzymajcie kciuki
olaf wrote:
I jak? :>
Opublikowano 09 lip 2009 at 4:56 pm ¶
honey wrote:
zgadnij :)
Opublikowano 09 lip 2009 at 5:04 pm ¶
Mik wrote:
Jeżeli został wysłany choćby wywiad techniczny to sprawa trafia do Krajowego Systemu Paszportyzacji i tam należy szukać odpowiedzi dlaczego umowa jest anulowana. Być może nie ma możliwości podłączenia. To, że u sąsiadów jest telefon z neostradą nie oznacza automatycznie, że u Ciebie też będzie można podłączyć usługę.
Opublikowano 11 lip 2009 at 2:00 pm ¶
honey wrote:
@Mik: Problem polega nie na tym, że jest/nie ma możliwości podłączenia usługi, lecz na tym, że TPSA po raz kolejny zwodzi mnie i obiecuje coś, czego nie robi. Do dziś nie doczekałem się obiecanego telefonu od ‘technicznych’, do dziś nie mam internetu w domu. Kiedyś już byłem klientem TPSA i pół roku zajęło mi odzyskanie niesłusznie naliczonych pieniędzy – przez 8 listów poleconych było “brak podstaw”, przy dziewiątym – kiedy obiecałem skierowanie sprawy do UOKiKu – nagle podstawy się znalazły.
Czy i tym razem mam powoływać się na UKE, UOKiK i wszystkich świętych, by nasz kochany monopolista przestał mnie zwodzić? Niech powiedzą, że się nie da – kupię sobie Play czy coś takiego. Ale niech wreszcie to z siebie wyduszą.
Ponoć żyjemy w XXI wieku – jak widać, nie wszycy :-/
ł.
Opublikowano 13 lip 2009 at 10:31 am ¶