Walczymy o swoje

Polacy coraz częściej zauważają niedostatki w funkcjonowaniu systemu egzekwowania prawa - i biorą sprawy w swoje ręce. Sam od paru dni walczę z Policją, żeby zaczęła zwracać uwagę na całonocne balangi w pobliskiej melinie, które utrudniają życie absolutnie wszystkim mieszkańcom w okolicy. Problem polega na tym, że Policja przychodzi, składa mi wyrazy współczucia i z uśmiechem na twarzy informuje, że nikt im nie chce otworzyć drzwi i nie mogą z tym nic zrobić. Czyżby namacalny dowód na to, że prawo można mieć w poważaniu?

Od kilku dni w centrum Warszawy stoi samochód będący swoistą antyreklamą serwisów marki Kia. Wygląda na to, że zdenerwowany klient postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jak to zrobił - można zobaczyć na zdjęciu poniżej…

KIA

Komentarze

  1. Tomek wrote:

    Wiecej o KIA:
    http://www.tygryspl.republika.pl/

  2. tomek wrote:

    wodor.org
    tak kolega postanowil zaprotestowac przeciw “kompetencji” firmy toshiba.